• Wpisów: 11
  • Średnio co: 185 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 09:03
  • Licznik odwiedzin: 3 367 / 2228 dni
 
weronikaniczyja
 
Weronika Niczyja: Zapaliły się lampy na gankach.
I rozwrzeszczały sie ptaki.
Jest jesień.
Ptaki chyba nie są zbyt szczęśliwe o tej porze roku.

Świat sie pokrył zorzą wielobarwnych liści.
Jest jesień.
O świecie mnie zbudził kroplami deszczu obijającymi sie o parapet
Mglisty poranek.

Ludzie ubrali się w swetry
Przestawili zegary
I z dziećmi wychodzą do parku
Puszczać latawce.

A zwierzęta sie kulą.
Chowają po norach i dziuplach.
Tylko samotny wilk
Przemierza smutny, oziębły las.

Z bólu odchodzącej jesieni zrodziła się zima.
Wszystko bielą się przykryło.
Mróz, cisza, chłod i tylko skowyt samotnego wilka.
Zamarznięta padlina

Tej nocy otworzyłam okno
Na rzęsach mi osiadły
jakby dziwnie asymetryczne płatki śniegu
I do snu mnie utulił zimny wiatr.

W końcu świat się rozbudził z lodowej śmierci lecz nie bez krwawego żniwa.
Na polanie nie jeden martwy, lecz cała sfora.
A biegnie ku nim szary wychudły wilk.


Smutno mi bardzo i z smutku tworze moje wiersze..


Jeśli ktoś z was miałby ochote pisać ze mną listy - zapraszam na  priv, wystarczy podać swój adres. Na pewno napisze, brakuje mi tego. Bardzo lubię pisać listy.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego